Zajmowanie obu pasów drogi, stosowanie przyczep i doczepionych maszyn, które zasłaniają światła, a także bezpodstawne stosowanie „kogutów” – to najczęściej popełniane przewinienia przez rolników kierujących ciągnikami rolniczymi na drogach publicznych. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich traktorzystów, mimo to podczas wzmożonych prac polowych warto zwrócić szczególną uwagę na kilka bardzo istotnych kwestii wpływających na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Maszyny rolnicze a przepisy ruchu drogowego w Polsce
Poruszając się ciągnikiem, kombajnem i pozostałymi pojazdami rolniczymi, jesteśmy zmuszeni korzystać z dróg gminnych, powiatowych, a nawet wojewódzkich. Z powodu wolno poruszającej się maszyny na drodze może powstać chwilowy zator. Ta sytuacja nie jest efektem ograniczonych możliwości technicznych maszyn rolniczych, lecz niedostosowaniem obecnego prawa do poziomu ich zaawansowania. Według obowiązujących zapisów ciągnik nie może poruszać się po drodze publicznej szybciej niż 30 km/h! Zastanawiano się nad podniesieniem dozwolonej prędkości, jednak jak do tej pory, nic się nie zmieniło w tej kwestii. W związku z tym osoby kierujące ciągnikami rolniczymi powinny przyjąć bardziej defensywny styl jazdy, współpracować z pozostałymi uczestnikami ruchu drogowego. Przede wszystkim traktorzysta musi trzymać się prawej części pasa, tak aby ułatwić wyprzedzanie innym kierującym. Gdy przewożony jest zespół roboczy, wówczas prędkość pojazdu rolniczego nie może przekroczyć 20 km/h. Podczas jazdy w kierunku pola ciągnik nie może osiągać szerokości 3-3,5 m, gdyż staje się nienormatywnym środkiem lokomocji. Taki przejazd wymaga uzyskania zaświadczenia o możliwości poruszania się po drogach publicznych. Przepisy ruchu drogowego dotyczą także konieczności zapięcia pasami bezpieczeństwa kierowcy oraz przewożenia pasażerów tylko na miejscach do tego wyznaczonych. Przepisy te bywają lekceważone przez rolników.
Ostrożnie w drodze na pole
Użytkownicy ciągników czy kombajnów powinni także bezwzględnie zadbać o odpowiednie oświetlenie pojazdów. Częstym problemem jest zakrywanie świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych poprzez doczepione maszyny rolnicze. Warto też zadbać o dodatkowe oznakowanie w postaci trójkąta ostrzegawczego. To niedroga tablica plastikowa z załączonym wspornikiem mocującym, który ułatwia montaż. Opony maszyn rolniczych powinny posiadać oczyszczony bieżnik oraz optymalne zagłębienia wypustów, dzięki czemu zwiększa się ich przyczepność do danej nawierzchni. Z tego też powodu warto pomyśleć o wysokiej jakości oponach rolniczych. Oprócz tego należy doposażyć maszynę rolniczą w minimum dwa lusterka zewnętrzne. Przewożona zawartość przyczepy musi być odpowiednio zabezpieczona. W tym celu warto zakupić wytrzymały sznurek rolniczy, który ma wysoką wytrzymałość na zerwanie. Sprawdza się on podczas transportowania słomy lub siana. Chyba najwięcej kontrowersji wzbudza bezpodstawne używanie żółtych lamp obrotowo-błyskowych, czyli tzw. „kogutów”. Montowane są coraz częściej na różnego typu pojazdach i niestety w wielu przypadkach bezprawnie. Zgodnie z artykułem 54 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym – tylko pojazdy porządkowe, remontowe oraz modernizacyjne znajdujące się na drogach publicznych mogą używać tego typu lamp. Ciągnik czy też kombajn nie wykonuje takich czynności podczas pokonywanej trasy, dlatego rolnik nie może ich prawnie używać. Nieco inaczej sprawa wygląda w kwestii maszyn o nietypowej konstrukcji lub przewożącej nietypowe ładunki. Lampa obrotowo-błyskowa może być stosowana, gdy taki pojazd zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Jednak podczas pokonywania fragmentu drogi kombajnem z zaczepionymi bagnetami hedera czy też z ładowaczem wraz z dołączonym osprzętem należy włączyć sygnał. W transporcie w przypadku pojazdów ponadgabarytowych użycie „koguta” jest regulowane odrębnymi przepisami. Nie określają one użycia wspomnianego sygnału na drogach i posesjach prywatnych.
KATEGORIE



